
Zaraz po przeczytaniu książka dostała ode mnie 5 gwiazdek z czasem, po ochłonięciu, zaczęłam jednak dostrzegać, że nie była w stu procentach satysfakcjonujaca. Bardzo dużo skakania między tematami, urywania w trakcie tylko po to, by nawiązanie do tego pojawiło się kilka rozdziałów dalej (bądź wcale). Mam wrażenie, ze pchanie do przodu zapisanych wcześniej pytań było większym priorytetem niż rozwiniecie historii i anegdot, które Gonciarz zaczynał opowiadać. Do błędów i literówek nie będę się przyczepiać, chociaż dało się zauważyć ich dość sporo.
Czy polecam? Szczerze mówiąc, nie wiem. Z jednej strony tak, bo jednak czytanie sprawiło mi przyjemność. Z drugiej wiem, że nie każdemu podejdzie.
Okay, it took me 14 months to finish the book. Why? Because it made me really mad. I read half and stopped. And then, at the end of the next year, I decided to give it another chance.
Do I regret reading it? No. It wasn't perfect, had plot holes and scenes I'll never forget (unfortunately). But you know what? It wasn't THAT bad. Mostly Thanks to Scorpius, who's a star of this book. And Draco, who's a good bo-... I mean, father.
Would I recommend? Yes, but not if you're a huge fan with knowledge about every aspect of the lore. And not if you don't like Ron (he's even worse as an adult). Or if you don't like the idea of Voldemort having a child.